Poszłaś
z przyjaciółkami na mecz siatkówki, uwielbiasz oglądać grających
chłopców. Twoją uwagę przyciąga pewien przystojny, wysoki brunet.
Zapatrzyłaś się i nie zauważyłaś lecącej piłki. Dostałaś prosto w głowę.
Straciłaś przytomność.
Budzisz się w szpitalu, obok ciebie chodzi w kółko ten chłopak.
On: Nareszcie się obudziłaś. Nazywam się Louis Tomlinson.
Ty: Długo tu leżę?
On: Tym się nie przejmuj. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku. To wszystko moja wina. Mogłem patrzyć gdzie uderzam.
Zaczęliście się przyjaźnić. Moment waszego poznania zapamiętacie chyba do końca życia. Bardzo oryginalny początek znajomości.
_________________________________________________________________________________
Budzisz się w szpitalu, obok ciebie chodzi w kółko ten chłopak.
On: Nareszcie się obudziłaś. Nazywam się Louis Tomlinson.
Ty: Długo tu leżę?
On: Tym się nie przejmuj. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku. To wszystko moja wina. Mogłem patrzyć gdzie uderzam.
Zaczęliście się przyjaźnić. Moment waszego poznania zapamiętacie chyba do końca życia. Bardzo oryginalny początek znajomości.
_________________________________________________________________________________
Dziś koniec. Ale kto wie... może jutro :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz